Ile naprawdę kosztuje przedłużanie włosów

— Trendy i porady

Cenniki przedłużania włosów podają zwykle jedną liczbę, na przykład „od 600 zł". To prawda, tylko niepełna: to jest koszt samej pracy. Włosy kupuje się osobno i zwykle są droższe niż założenie. Rozpiszmy cały rachunek, łącznie z jego końcem, o którym prawie nikt nie pisze.

Rachunek składa się z dwóch osobnych części

Pierwsza część to praca, czyli samo założenie. U nas rozliczamy ją wagą doczepianych włosów:

• do 50 g, około 2 godzin, 600 zł

• do 100 g, około 4 godzin, 850 zł

• do 150 g, około 5,5 godziny, 1100 zł

• do 200 g, około 7 godzin, 1400 zł

Druga część to same włosy — i tu zaczyna się prawdziwe nieporozumienie. Włosów nie produkujemy: kupujemy je u dostawcy, a ich cena idzie za rynkiem i zmienia się niezależnie od nas. Dlatego nie podajemy jej na stronie — usłyszysz ją na konsultacji, aktualną na dzień rozmowy, dla konkretnej długości i ilości. Jedno jest stałe: to włosy, a nie praca, są większą częścią rachunku.

Z czego składa się rachunek za pierwszą wizytę

Weźmy wariant środkowy: 100 g włosów o długości 50 cm. Nie nazywamy go typowym, bo typowego tu nie ma — za chwilę wyjaśnimy dlaczego.

Praca to 850 zł, a do tego dochodzi mycie i suszenie przed założeniem — 50 zł. Do tej sumy doliczasz cenę samych włosów, którą podajemy na konsultacji; to ona, a nie praca, zwykle decyduje o wysokości rachunku.

Właśnie dlatego mamy osobną konsultację za 50 zł: dobór długości, ilości i metody zmienia ten rachunek o kilkaset złotych w jedną albo w drugą stronę.

Od czego zależy, ile gramów potrzebujesz

Tu jest miejsce, w którym cennik milczy, a różnica sięga kilkuset złotych.

• Cel. Doczepy dla długości i doczepy dla zagęszczenia to dwie różne prace. Jeśli długość już masz, a włosy są rzadkie, potrzebujesz znacznie mniej gramów niż przy wydłużaniu.

• Twoje własne włosy. Do cienkiego włosa dobiera się równie cienki włos doczepiany, a taki jest droższy i wymaga większej liczby zgrzewów. Do grubego dobiera się grubszy i pracy jest mniej.

Druga rzecz brzmi odwrotnie do intuicji, więc powiedzmy ją wprost: to klientka z cienkimi włosami zapłaci zwykle więcej, a nie mniej. Dlatego realny zakres jest szeroki — od około 20 g przy zagęszczeniu do 120 g i więcej przy pełnej długości.

Czego ten rachunek jeszcze nie obejmuje

Przedłużanie nie jest zakupem jednorazowym i uczciwie jest to powiedzieć od razu.

Twoje własne włosy rosną, więc miejsca łączenia stopniowo przesuwają się w dół. W pewnym momencie zaczyna to być widoczne i niewygodne, i wtedy potrzebna jest korekta. Jak szybko ten moment nadejdzie, zależy nie tylko od tempa wzrostu, ale też od kondycji Twoich włosów i od tego, jak z nimi żyjesz na co dzień: jak często je myjesz, czym pielęgnujesz w domu, jaka jest woda. Tego nie da się odczytać z cennika. Dlatego nie podajemy tu liczby tygodni: podanie jej bez znajomości Twoich włosów byłoby zgadywaniem, a nie informacją.

To jest pytanie, na które odpowiadamy konkretnie na konsultacji, patrząc na Twoje włosy. Warto je zadać wprost, także w każdym innym salonie.

Koniec też kosztuje

O tej części nie pisze prawie nikt, a ona jest pewna: doczepiane włosy kiedyś się zdejmuje.

• Zdjęcie do 100 g, około 1,5 godziny, 200 zł

• Zdjęcie do 200 g, około 2,5 godziny, 300 zł

Po zdjęciu włosy własne zwykle potrzebują regeneracji. U nas kosztuje ona od 180 zł dla krótkich do 290 zł dla długich.

Kiedy przedłużanie nie jest dobrym pomysłem

Skoro rozmawiamy o pieniądzach uczciwie, to o tym też trzeba.

Jeśli Twoje włosy są w tym momencie osłabione, po rozjaśnianiu albo po niedawnym zabiegu chemicznym, doczepy dołożą im obciążenia. Metoda przedłużania nie unieważnia stanu włosa, do którego się ją doczepia.

Jeśli szukasz objętości, a nie długości, często wystarczy znacznie mniejsza ilość gramów niż ta, o której myślisz, a rachunek spada wtedy proporcjonalnie.

A jeśli zależy Ci na efekcie na jedną okazję, wesele albo sesję, przedłużanie na stałe jest najdroższym możliwym rozwiązaniem tego problemu.

Jak czytać cudze cenniki

Praktyczna rzecz na koniec, przydatna niezależnie od tego, gdzie się wybierzesz.

Gdy widzisz cenę przedłużania, zadaj trzy pytania: czy w tej cenie są włosy, czy tylko praca; ile gramów obejmuje ta cena; i ile kosztuje zdjęcie. Jeśli odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi „włosy osobno", a cena mimo to wygląda bardzo atrakcyjnie, to nie jest tania oferta, tylko niepełna.

Nasz pełny cennik przedłużania jest w serwisie razem z wagami i czasami, więc rachunek możesz złożyć samodzielnie, zanim do nas napiszesz.